Manager w Przemyśle 5.0 – Wymagania dla Lidera.

Zmęczeni kryzysem a czasem wystraszeni bo stare narzędzia w rewolucji 5.0 nie działają jak kiedyś. Przywódcy – managerowie zmagają się już od kilku lat z trudnościami w łączeniu ludzi wokół idei organizacji. Wiedza na temat wszystkiego w organizacji jest passe a Sztuczna Inteligencja i tak zrobi swoje. Obniży, poprzez czas, znaczenie kompetencji twardych/technologicznych a dzięki temu wzrosną na znaczeniu kompetencje miękkie ( jednak zaledwie 3% polskich managerów posiada wysoki poziom inteligencji emocjonalnej, (która stanie się jedną z kluczowych kompetencji w zarządzaniu).
Mierzą się z problemem niskiego poczucia odpowiedzialności pracowników, lojalizacji do organizacji, niskiego poziomu motywacji oraz zaangażowania do realizacji celów. Czytają i słyszą o takich trendach jak wypalenie zawodowe, depresja (obecnie czwarta najpoważniejsza choroba na świecie. W 2030 będzie nr. 1 chorobą cywilizacyjną) oraz nadchodzącym widmie zarządzania „pseudo” ekspertami, którzy nauczyli się obsługiwać AI, ale z merytoryką to już słabiej. To jak ich rozpoznać, aby nie tracić czasu i pieniędzy? Pytają. Z drugiej strony mają doczynienia ze „złotymi kołnierzykami” – ekspertami, wysokopoziomowymi, którzy mają zazwyczaj o wiele większą wiedzę i bardziej wyspecjalizowaną od nich samych.
Jak być efektywnym i pożądanym liderem a jednak pozostać sobą?
Rola ta przechodzi więc kolejną metamorfozę. Kluczowe znaczenie zyskują takie modele przywództwa jak servant leadership, przywództwo empatyczne oraz coaching leadership. Liderzy muszą nie tylko skutecznie zarządzać zespołami w środowisku zdominowanym przez zaawansowane technologie, ale także tworzyć organizacje oparte na wartościach humanistycznych i kulturze innowacji.
Do łask więc wraca zarządzanie oparte o wartości zarówno pracowników jak i organizacji bo sama dobra pensja „owocowe czwartki”, „well beingowe” programy i bonusy już nie wystarczą. Liderzy „przeprosili się” również z kompetencją Inteligencji Emocjonalnej (Dojrzałości Emocjonalnej) upatrując w niej ratunku dla wypalenia zawodowego czy wspomnianej depresji. Położyli również nacisk na myślenie logiczne, na faktach i ekstremalnie wysokie kompetencje komunikacyjne (te przeciętne już są zwyczajnie przeciętne i mało efektywne) obecnie potrzeba managerów- ekspertów – inżynierów, którzy potrafią „okiełznać” różnorodność w zespole oraz wynikające z tego konflikty doskonałą komunikacją.
Co dalej? Pytają liderzy.
Dalej to rozwój kompetencji uczenia się przez całe życie jednak nie wszystkiego i wszędzie. W cenie rosną „Eksperci Ekspertów”, ci którzy łączą powyższe kompetencje wraz z wysokim poziomem umiejętności technologicznych w swoim zawodzie – ktoś przecież musi obsługiwać i zarządzać AI. O takich prawdziwych „Złotych kołnierzyków” jest trudno na rynku i pewnie dlatego są „złoci”. Jednak od czegoś sami potrzebujemy jako liderzy zacząć. Najlepiej od „wewnętrznego audytu” kompetencji własnych i własnych osiągnięć. Warto zadać sobie pytanie czego obecnie potrzebuję w swoim stylu zarządzania wiedzą pracowników? Jak generuję zysk? Siłą „starych” relacji i „rozpędzonego biznesu”? Czy może widzę na horyzoncie odpływ relacji biznesowych bo inflacja nie pyta o pozwolenie na wejście nikogo. Dopiero wtedy ruszajmy na podbój świata przy pomocy nowych studiów, szkoleń, kursów, coachów, trenerów i ekspertów. Sukcesy mieliśmy już i tak bez nich pytanie tylko czy narzędzie z poprzedniej rewolucji wystarczą w tej nowej?
Autor: Anna Modrzewska